Są jednym z najbardziej kontrowersyjnych środków spożywczych specjalnego przeznaczenia. Niektórzy wierzą, że to cudowne antidotum na raka. Specjaliści przestrzegają jednak: gorzkie pestki moreli zwane też gorzkimi migdałami mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Teoria spisku Gorzkie pestki moreli w internecie można kupić w dowolnej ilości. Niektórzy na stałe włączyli je do
Jednak warto zaznaczyć, że amigdalina w organizmie człowieka rozkłada się na kwas pruski. Posiada on właściwości toksyczne, dlatego tak ważne jest odpowiednie dawkowanie pestek moreli. Skutkiem zatrucia pestkami moreli może być uszkodzenie układu nerwowego. Może dojść także do niewydolności nerek, uszkodzenia wątroby.
Jądra Pestki Moreli Gorzkie, 1000g Jest to produkt składający się z pestek moreli pochodzących z dzikich odmian tych drzew w Turcji. Są one bogatym źródłem wielu witamin i minerałów, takich jak: magnez, potas, witaminy A, B1, B6, B15, B17, C i PP, kwasy tłuszczowe, żelazo, wapń, fosfo
mulutmu adalah harimaumu makna dan pihak tertuju. Kiedyś w polskim domu:Dzieci (i nie tylko) zawsze zjadały jabłka z ogryzkami - to znaczy z czy prażone jabłka - taki niby dżem jabłkowy na szybko - z ze śliwek, czy wiśni - co najmniej połowa z na wiśniach - koniecznie z - najlepsza jeżeli z z wiśni - z nikt się nie zatruł tym strasznym cyjankiem potasu. Mieszkańców Zielonej Góry i okolicZapraszamy do naszego sklepu gdzie kupisz pestki moreli Wszystkich po pestki moreli zapraszamy do sklepu internetowego Dzisiaj Nowoczesne odmiany jabłek mają bardzo mało pestek. Dlaczego???Dzisiajamerykanie niby to w trosce o zdrowie obywateli wycięli wszystkie drzewa gorzkich migdałówi ostrzegają kogo mogą i gdzie tylko mogą przed zjadaniem pestek - szczególnie Farmacja i medycyna chce żyć Griffin w filmie "Świat bez raka" mówi:"Dziś więcej ludzi żyje z raka niż na niego umiera. Jeśli zagadkę rozwiązałaby prosta witamina, ten gigantyczny i polityczny przemysł mógłby zostać wymazany w ciągu nocy".Profilaktyka czyli reguła oparta na doświadczeniu:Według dr Krebs, dzienną dawkę witaminy B-17 można uzyskać poprzez jedną z dwóch następujących metod:Po pierwsze, zjadaj całą zawartość witaminy B-17, czyli owoce w całości w nasionami włącznie, ale nie jedz większej ilości nasion pond te które były w całym zjedzonym jeśli zjesz dziennie trzy jabłka, nasiona w trzech jabłkach zawierają wystarczającą ilość witaminy B-17, więc nie będziesz już musiał jeść dodatkowo pestek z Krebs mówił o prawdziwych jabłkach, nie o nowoczesnych wynalazkach. Policz pestki w jabłku i szukaj starych odmian jabłek - z drugie, jedno jądro pestki z brzoskwini lub moreli na ok. 4,5 kg masy ciała uważa się za więcej niż wystarczającą ilość w profilaktyce raka, choć dokładna liczba może się różnić dla osoby z indywidualnym metabolizmem i nawykami przykład, człowiek o masie 77 kg może zjadać 17 jąder pestek moreli lub brzoskwini na dzień by przyjmować biologicznie rozsądne ilości witaminy dwie ważne uwagi: Oczywiście, możesz zjadać dużo czegokolwiek. Ale po zjedzeniu zbyt wielu jąder pestek lub nasion, można spodziewać się nieprzyjemnych skutków ubocznych. Ta naturalna żywność powinna być spożywana w racjonalnych ilościach - nie więcej niż 30 do 35 jąder pestek na dzień. Również wysokie stężenia witaminy B-17 otrzymywane są przez jedzenie naturalnych produktów spożywczych w ich surowym lub kiełkującym stadium. Nie oznacza to, że umiarkowane gotowanie i inne ingerowanie zniszczy zawartości witaminy B-17. Na przykład, gotowanie w temperaturze wystarczającej do przygotowania tradycyjnej chińskiej kolacji nie niszczy zawartości witaminy pestki moreli w leczeniu raka powinny być stosowane jako dodatek do witaminy b17 i enzymów a nie jako podstawa, ponieważ mogą się okazać nie wystarczające w walce z masz zamiar zastosować pestki moreli jako element walki z rakiem przeczytaj dokładnie wszystko co na ten temat znajdziesz na stronie ilość informacji na temat stosowania pestek moreli, B-17, amigdaliny znajdziesz na doskonale prowadzonej stronie w artykule "Terapia metaboliczna witaminą b17 – dawkowanie" tutaj Uwaga:Nie wszystkie pestki - jądra moreli zawierają B17! Aby miały odpowiednie działanie muszą mieć typowy gorzkawy posmak. Niektóre pestki moreli, sprzedawane w sklepach ze zdrową żywnością, na przykład słodkie pestki moreli "Hunza" nie mają właściwości anty-nowotworowych, ponieważ nie ma w ich składzie witaminy B17. Mieszkańców Zielonej Góry i okolicZapraszamy do naszego sklepu gdzie kupisz pestki moreli Wszystkich po pestki moreli zapraszamy do sklepu internetowego Znalezione na forum natrafieniu na informacje o B17 zrobiłem na sobie doświadczenia, żeby dowiedzieć się czy FDA faktycznie kłamie odnośnie toksyczności B17 jak przyjmowały niezależne źródła, czy nie. Po prostu nie mieściło mi się w głowie że tak daleko posunęło się lobby farmaceutyczne w USA. Z drugiej strony mając duży kontakt z giełdami, rynkami finansowymi, jak również w imię pamięci mojej mamy, chciałem to sprawdzić na sam jestem w stanie zjeść 80 pestek dziennie i nic mi z tego powodu nie jest. Zamierzam je zresztą jeść, gdyż po przestudiowaniu tematu wierze ze jest to skuteczna szczepionka na wszelkie mutacje. Tylko nie aż w takich ilościach. Zgodnie ze skorumpowaną przez lobby wielkiej farmacji, amerykańską agencją ds. norm żywienia (FDA) która zakazała pestek w USA chyba w 1995, powinienem po takim czymś 12 razy umrzeć, bo na przestrzeni kilku dni tyle razy przekroczyłem dawkę śmiertelną ))) Tak dla informacji odnośnie tego eksperymentu mam 36 lat i ważę jakieś 78kg - jako orientacja w takich dawek dotarłem powoli, jakieś 3-4 tygodnie zwiększając, zaczynając gdzieś od 30 dziennie. Żeby ułatwić przyswajanie tego (nie musieć gryźć wszystkiego zębami, bo to dużo roboty przy takiej ilości), dobrze działa młynek do kawy. Mieli się ziarna, około 15-20 za jednym razem, aż zupełnie zamienią się w lepki proszek. To trzeba wyskrobać łyżeczką do filiżanki, dolać wody, tylko tyle żeby się zamieniło w zawiesinę (na 1-2 łyki) i wypić. Potem szybko popić czystą wodą, bo smak rewelacyjny nie jest. To można robić co 2-3 godziny, czyli jakieś 4-5 razy dziennie. Skutecznie przyjmuje się w ten sposób dużą dawkę, porównywalną z tabletkami, za ułamek tej ceny i bez drastycznych rzeczą na którą natrafiłem jest Pasta z Pestek Moreli, aplikowana miejscowo w rejonie guza, pod lekkim opatrunkiem. To już wiem tylko z relacji netowych, ale spróbować nie zaszkodzi. Tak samo zmielone pestki miesza się z niewielka ilością oleju lnianego (takiego jak w diecie dr. Budwig która też jest bardzo ciekawa) i powstałą gęstą pastę nakłada w rejonie zmiany. Sam olej przywraca gospodarkę energetyczna ciała (dr Budwig okładała obłożnie chorych prześcieradłami nasączonymi tym olejem i nierzadko samo to przynosiło poprawę), a do spółki z amigdalina - wiadomo. Amigdalina w naturalny sposób obniża tez ciśnienie krwi, co dla jednych jest dobre dla innych mniej. Ostatnia sprawa to najskuteczniejsze i najmniej objawów ubocznych maja zastrzyki z tej substancji. Najtrudniej je zdobyć i są najdroższe. Jednak jest wiele anglojęzycznych relacji w sieci w których podobnie jak Pani, ludzie dzielą się historiami kompletnych wyleczeń, wyłącznie przy użyciu pestek połączonych z mniej lub bardziej radykalna dietą. Mój dziadek sprawdza na sobie. 75 lat. 77 kg. Profilaktycznie zjada 15 pestek moreli dziennie. Bez żadnych problemów nawet bez popijania wodą. Rozdrobnione bierze do ust i z przyjemnością przeżuwa mieszając ze śliną. I tak powoli żując - po minucie czy dwóch wszystko jest połknięte. Gorzkie, ale bez przesady. Lubi taką goryczkę, a może to właśnie organizm dopomina się o pestkowo morelowe B-17??? Mieszkańców Zielonej Góry i okolicZapraszamy do naszego sklepu gdzie kupisz pestki moreli Wszystkich po pestki moreli zapraszamy do sklepu internetowego
Składnik który leczy i jest zawarty w pestkach moreli gorzkiej czyli dziko rosnącej nie jest juz dostępny w morelach które można kupic w sklepie. I tak jest z wieloma roślinami, w naszej szerokości geograficznej duża zawartość tego składnika miały jabłka a właściwie ich pestki zwłaszcza dziko rosnące te uprawiane teraz w sadach to tylko woda i cukier. Cyjanek zawiera również koniczyna a raczej zawierała bo zostało to zmienione genetycznie ponieważ gdy do Australii sprowadzono owce i w raz z nimi koniczynę owce zaczęły masowo padać ponieważ jako gatunek obcy w tym środowisku żarły wszystko co popadnie wraz z roślinami rodzimymi . Niektóre z nich posiadały składnik który powodował uwalnianie cyjanku i po prostu owce padały. W swoim naturalnym środowisku nawet taka głupia owca wie co możne jeść a co nie , jeśli ktos ma zwierzęta to możne zauważyć że jedne rośliny są zjadane chętnie a drugie omijane z daleka. Co do samej amigdaliny inaczej Witamina B17 to działa ale bardziej zapobiegawczo niż jako cudowny lek na raka. Miałem w bliskiej rodzinie osobę chorą na raka i dużo dowiedziałem sie na temat naturalnych metod leczenia i tak najogólniej mówiąc najlepszym lekarstwem jest powrót do natury i jedzenie jak najmniej przetworzone. Nawet nie wiecie jakie działanie maja po prostu soki oczywiście nie takie z kratonu tylko wyciskane ze świeżych owoców czy warzyw takich ja czerwony burak, marchew, seler czy zwykle jabłko. Niestety teraz rak czy inne choroby cywilizacyjne to wielki przemysł i góra pieniędzy dla przemysłu farmaceutycznego . Jak myślicie czy wynalezienie leku na raka to był by dla nich sukces czy gwóźdź do trumny? Niestety dzisiejsza medycyna skupia sie na leczeniu a nie wyleczeniu i niedługo w miastach będzie więcej aptek niż sklepów spożywczych .
Dziś na tapecie wit. B17. Witamina B17 inaczej zwana amigdaliną lub letril –najpierw znaleziona została w jądrach pestek moreli, potem stwierdzono, że występuje aż w 1200 gatunkach różnych roślin. Najwięcej jest jej jednak w pestkach najpopularniejszych owoców, takich jak morele, brzoskwinie, nektaryny, śliwki, jabłka, gruszki, wiśnie czy czereśnie. Lecznicze działanie B17 opisano już w egipskich papirusach sprzed 5000 lat, proponując użycie wody migdałowej do leczenia raka skóry. Podobne zapiski o stosowaniu gorzkich migdałów pochodzą z Chin sprzed 4500 lat. W nowożytnej medycynie pierwsze informacje o tym, że B17 skutecznie leczy raka pojawiły się ponad 50 lat temu. Jej gorącym propagatorem był biochemik dr Ernest Krebs. Szacuje się, że od tego czasu około 100 tys. chorych na raka wyleczonych zostało letrilem. Skuteczne działanie B17 udowodniono w niezależnych badaniach w ponad 20 krajach, zarówno w przypadku ludzi, jak i zwierząt. Skuteczność wyleczeń sięga prawie 100 proc. pod warunkiem, że pacjent wcześniej nie został osłabiony naświetlaniem czy tzw. chemią. Jednym z najbardziej znanych współczesnych ośrodków leczących letrilem jest meksykańska klinika dra Ernesto Contrerasa Rodrigueza. Letril zaczął stosować słynny aktor Steve McQueen, kiedy rozpoczął leczenie swojej choroby w Meksyku w 1980 roku. McQueen dał pochwalny raport o B17, jednak wkrótce zmarł. Letril nie jest dopuszczony do stosowania w Stanach Hunza zamieszkujący odległy region Himalajów niedaleko zachodniego Pakistanu , jedzą nie wielkie ilości mięsa ponieważ nie mają dla zwierząt wystarczającej ilości pastwisk, odżywiają się w większości warzywami i owocami. Rośnie tam dużo drzew morelowych. Z biedy jedzą pestki moreli .Pochłaniają dwieście razy więcej B17 niż ludzie Zachodu jedząc około trzydziestu do pięćdziesięciu gorzkich migdałów dziennie. Hunzowie do dzisiaj mają niską zachorowalność na raka i bardzo wysokie wskaźniki długowieczności. Duży odsetek ludzi dożywa tam setki, a dziewięćdziesięcioletni mężczyźni zostają w doskonały sposób zabezpieczyła nas przed zatruciem substancją pochodzącą z pestek. Natura w doskonały sposób zabezpieczyła nas przed zatruciem substancją pochodzącą z pestek. W zdrowych komórkach ludzkiego ciała mamy blokującą rodanazę i prawie w ogóle nie ma betaglukozydazy. Dokładnie odwrotnie jest w komórkach rakowych, gdzie betaglukozydaza występuje aż 3000 razy więcej niż w normalnej komórce i brak jest enzymu blokującego – rodanazy. Zatem gdy letril dostanie się do ludzkiego organizmu, rozchodzi się do wszystkich komórek zdrowych i chorych. W zdrowej komórce zamienia się w glukozę. W rakowej uwalnia cyjanek oraz drugą, równie silną truciznę (aldehyd benzoesowy). Te dwie trucizny niszczą komórkę rakową i tylko ją, a przecież o to chodzi. Przecież tak dokładnie powinna wyglądać kuracja w przypadku raka, nie zaś jak chemioterapia i radioterapia. Jak ze wszystkim, tak i z pestkami moreli nie należy przesadzać, kiedy stosuje się je profilaktycznie – według największego propagatora amigdaliny, który ponownie „odkrył” ją dla współczesnego społeczeństwa, biochemika Ernesta Krebsa, bezpieczna dawka wynosi 1 pestkę na 5 kg masy człowieka. Zaleca on również jedzenia owoców, których pestki bogate są w amigdalinę, w całości w takiej ilości, w jakiej jemy je zwykle. W początkowej fazie przyzwyczajania organizmu należy pestki przyjmować w mniejszych ilościach, stopniowo zwiększając dawkę, pamiętając o tym, by nie przekraczać dawki 30, 35 dziennie, ponieważ przekroczenie jej może powodować skutki uboczne, takie jak nudności, zawroty głowy. Co na to lekarze? Wielu światowej sławy lekarzy nie boi się leczyć witaminą B17. Musimy też wiedzieć, że lekarze są silnie uzależnieni od izb lekarskich, które niepokornym potrafią zabrać uprawnienia do wykonywania zawodu. Chcąc więc znaleźć lekarza, który ma odwagę się wychylić, trzeba szukać wśród emerytów albo tych, którzy mają odwagę przeciwstawić się systemowi. Zawsze warto wiedzieć, czy i jaka istnieje naturalna alternatywa dla leków posiadających mnóstwo szkodliwych skutków ubocznych, leków nierzadko nieskutecznych, mogących przynieść więcej szkody niż pożytku.
8 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 11446 Zarejestrowany: 06-11-2014 18:56. Posty: 3250 IP: Poziom: Dorosła 21 sierpnia 2015 15:11 | ID: 1241016 Pestki moreli w wyglądzie przypominają migdały, w smaku są gorzkie, chociaż istnieją również słodkie odmiany, ale o słabszych właściwościach leczniczych. Pochodzą z dzikich odmian drzew morelowych. Są bogatym źródłem minerałów, zwłaszcza magnezu. Zawierają bardzo dużo witaminy B17 oraz witaminy A, E, B15, B6 i B1 i niezbędne dla naszego organizmu kwasy tłuszczowe. Jądra pestek są znane od wieków, w chińskiej medycynie ludowej stosowane przy problemach oddechowych, niestrawności, wysokim ciśnieniu krwi i schorzeniach stawów. Witamina B17 zawarta w gorzkich pestkach moreli, inaczej zwana amigdaliną stosowana profilaktycznie powoduje wzmocnienie organizmu. Pestki moreli zawierają pewne ilości śmiertelnej trucizny – cyjanku, dlatego zalecane jest jedzenie 2-3 pestek moreli dziennie. Kwas cyjanowodorowy w większej ilości może prowadzić do zatrucia, ale ten zawarty w pestkach moreli spożywanych regularnie w zalecanej dawce niszczy komórki rakowe oraz zapobiega ich powstawaniu, dzięki czemu przeciwdziała rakowi. Jedliście kiedyś pestki moreli? Znacie ich lecznicze właściwości? Co sądzicie o kuracji tymi pestkami w przypadku choroby nowotworowej? 1 Dunia Poziom: Szkolniak Zarejestrowany: 10-03-2011 17:24. Posty: 18894 21 sierpnia 2015 15:44 | ID: 1241021 O tej kuracji słyszałam już jakiś czas temu. Potem zapomniałam. A teraz znów o niej mówi się. Zawsze lubiłam wszelkiego rodzaju pestki z owoców. Pestki jabłek, śliwek , moreli i brzoskwiń. Mówi się, że lubi się to czego organizm potrzebuje. Może coś w tym stwierdzeniu jest prawdziwego? 2 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 21 sierpnia 2015 17:08 | ID: 1241034 Dunia (2015-08-21 15:44:06) O tej kuracji słyszałam już jakiś czas temu. Potem zapomniałam. A teraz znów o niej mówi się. Zawsze lubiłam wszelkiego rodzaju pestki z owoców. Pestki jabłek, śliwek , moreli i brzoskwiń. Mówi się, że lubi się to czego organizm potrzebuje. Może coś w tym stwierdzeniu jest prawdziwego? Tez lubie pestki pogryzać, ale te z jabłek podobno zawierają cyjanek! Więc raczej nie wszystkie można zjadać. 3 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 21 sierpnia 2015 19:17 | ID: 1241076 Niestety nie jest to tak proste. Pestki moreli w swoim składzie mają taki składniki, które mogą uszkodzić watrobę. Moja Mama je kiedyś miała. Są skuteczne na niektóre odmiany raka, działają podobnie jak chemia, tylko nie w takim nateżeniu...I dlatego nie powinno się ich jeść bez dokładnych wskazówek i zaleceń lekarza. 4 a1410 Zarejestrowany: 17-02-2009 18:36. Posty: 1981 21 sierpnia 2015 20:46 | ID: 1241088 3-4 sztuki dziennie nikomu nie zaszkodzą i żadnych ubocznych skutków dla wątroby też nie będą miały. Można polecić każdemu... 5 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 21 sierpnia 2015 22:04 | ID: 1241113 a1410 (2015-08-21 20:46:31) 3-4 sztuki dziennie nikomu nie zaszkodzą i żadnych ubocznych skutków dla wątroby też nie będą miały. Można polecić każdemu... Ale jak dobre to kto im się oprze i pozostanie na tych kilku sztukach. Takie chrupanie uzależnia.. Uwielbiam słonecznik albo orzeszki.. 6 wamat Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 01-10-2009 12:38. Posty: 4075 22 sierpnia 2015 12:34 | ID: 1241163 Ja chyba mam dziką morelę. Posadzona przymarzła i wypuściła z boku . Teraz jest już duże drzewo ale owocki małe i mam zamiar ją wyciąć. A może to te "zdrowotne"? Jako dziecko bardzo lubiłam pestki z wiśni ale nie mogłam jeść bo mama mówiła, że tam jest trucizna, ale i tak czasem zjadłam. Pycha. 7 Poziom: Dorosła Zarejestrowany: 06-11-2014 18:56. Posty: 3250 22 sierpnia 2015 16:43 | ID: 1241185 Stokrotka (2015-08-21 22:04:59) a1410 (2015-08-21 20:46:31) 3-4 sztuki dziennie nikomu nie zaszkodzą i żadnych ubocznych skutków dla wątroby też nie będą miały. Można polecić każdemu... Ale jak dobre to kto im się oprze i pozostanie na tych kilku sztukach. Takie chrupanie uzależnia.. Uwielbiam słonecznik albo orzeszki.. Można zjeść ok. 3 sztuk dziennie, bo rzeczywiście zawierają cyjanek, ale w małej ilości i jest on szkodliwy właśnie dla komórek rakowych, a nie dla całego organizmu. Więcej nawet nie da się ich zjeść, bo są gorzkie. Jeśli wybierzemy te ze słodkiej odmiany to możemy jeść więcej, bo zawierają mniej witamyny B17, w której składzie jest właśnie cyjanowodór. 8 Poziom: Dorosła Zarejestrowany: 06-11-2014 18:56. Posty: 3250 22 sierpnia 2015 16:47 | ID: 1241187 Mi mama kupiła pestki moreli gorzkiej i od kilku dni jem po 3 dziennie (jak lekarstwo). Podobno nie tylko leczą raka, ale też zapobiegają mu i wspomagają odporność, więc to coś dla mnie Na razie nie zauważyłam żadnych zmian, ale to jeszcze za wcześnie na jakieś wnioski.
Nie od dziś wiemy, że natura posiada wiele wspaniałych i cennych dla naszego zdrowia składników. Oferuje nam całą moc witamin i życiodajnych minerałów. To dzięki niej możemy cieszyć się pięknym ciałem, zdrowym duchem i młodą cerą. W naszej diecie powinno się znaleźć zawsze coś naturalnego, bo przecież chemia to samo zło. Coraz częściej wprowadzamy do naszej codzienności produkty naturalne czy eko. Chcemy żyć zgodnie z naturą! Chcemy zachować młodość jak najdłużej. Już nie wspomnę o naszych obawach przed groźnymi chorobami. Dziś porozmawiamy troszkę o pewnym maleństwie, które może uleczyć nas ze złych myśli. Jesteście ciekawi teorii o tym, że gorzkie pestki moreli są lekarstwem na raka? Zapraszam do dalszej lektury... zdj. grafika Google Gorzkie jądra pestek moreli pochodzą z dzikich odmian drzew morelowych. Same jądra dostarczają organizmowi mnóstwo minerałów, a szczególnie dużo magnezu. Zawierają amigdalinę (znaną także jako: amygdalin, letril, laetrile i amygdalina) i są źródłem antyrakowej witaminy B17, a także takich składników jak: witamina B15 – kwas pangamowy, kwas salicylowy (o działaniu bakteriobójczym). zdj. grafika Google Amigdalina nadaje pestkom charakterystyczny, gorzki smak i aromat. Jej działanie polega na użyciu mechanizmu, który sprawia, że w zetknięciu z enzymem (betaglukozydaza) obecnym w dużych ilościach w komórkach nowotworowych, wytwarzać zaczyna się cyjanek i aldehyd benzoesowy. Obie te substancje niszczą komórki rakowe, a co najważniejsze, tylko je!. Komórki zdrowe zawierają enzym zwany rodanazą, który „neutralizuje" amigdalinę (letril, B17). Letril zostaje zredukowany do glukozy, która jest paliwem dla zdrowych komórek. Rodnik cyjankowy zostaje wyeliminowany ze zdrowych komórek. Przy udziale związków zawierających siarkę, zamieniany jest w nieszkodliwą substancję, która usuwana jest wraz z moczem. Związek trujący, czyli cyjanowodór wydziela się w komórkach raka i prowadzi do ich śmierci. Spożywany w niewielkich ilościach nie jest w stanie zaszkodzić zdrowym komórkom. Według Unii Europejskiej maksymalna dzienna ilość spożycia pestek moreli to dwa jądra dziennie, natomiast lekarze leczący nią nowotwory zalecają spożycie kilku sztuk. W środowisku lekarskim znajdują się naukowcy, którzy twierdzą, że pestki moreli mogą wyleczyć taka w 100%. Do takich osób zaliczany jest dr Ernesto Corntrerasa. Osoba, która w swojej klinice wyleczyła z raka wiele tysięcy pacjentów. Liczne badania dowiodły tego, że miał rację. Badania na plemieniu Hunza zamieszkującym w Himalajach, pokazały, że nigdy nie odnotowano u nich przypadków zachorowań na raka. Jego mieszkańcy dożywają ponad 100 lat w dobrym stanie zdrowia. Dlaczego? Otóż ich dieta jest głównie wegetariańska, obfita w morele i proso. Inną ważną ciekawostką dla Was może być to, iż lecznicze działanie B17 opisano już w egipskich papirusach sprzed 5000 lat, proponując użycie wody migdałowej do leczenia raka skóry. Podobne zapiski sprzed 4500 lat pochodzą również z Chin. A skąd się wzięła ta teoria o dobroczynnym działaniu gorzkich pestek moreli? Ponad 50 lat temu jej propagatorem został biochemik dr Ernest Krebs, który zidentyfikował i wyodrębnił witaminę B17. W miarę upływu lat tysiące ludzi przekonało się, że Krebs ostatecznie odkrył drogę do całkowitej kontroli nad wszelkimi formami raka czym wywołał podział na zwolenników i przeciwników trwający do dzisiaj. zdj. grafika Google Teraz pewnie narodzą się Wam pytania, jak to jest wszystko możliwe? Dlaczego ludzie wciąż chorują na raka? Dlaczego tak mało mówi się o działaniu witaminy B17? Ja też sceptycznie do tego wszystkiego podeszłam, ale odnalazłam gdzieś w necie artykuł ( niestety teraz nie jestem w stanie Wam go przytoczyć ) o historiach ludzi wyleczonych właśnie w taki sposób. Z drugiej strony, co nam szkodzi zjadać 2 pestki gorzkich moreli dziennie? Skoro przyjmujemy już tyle nowości, to może i ta na stałe przypisze się do naszego dziennego rytuału? Polecam Wam poszukanie innych informacji na ten temat. Mam nadzieję, że choć troszkę Was zaintrygowałam, a mój post sprawił, że z ciekawością zajrzycie do innych publikacji. A na koniec dodam tylko, że pestki gorzkich moreli możecie kupić w wielu sklepach ze zdrową żywnością czy też na bazarkach :) XOXO
pestki moreli na raka forum