W tym dniu sympatycy oraz właściciele kundelków organizują wystawy swoich swoich psów, a schroniska otwierają się na obcych oraz zapraszają do wizyt i adpocji kundelków. Na marginesie warto zaznaczyć, że kundle stanowią największy odsetek bezdomnych psów. Z tego też powodu edukacja w tym zakresie jest niezbędna.
„Piosenka dla nauczyciela” w wykonaniu Weroniki Sekura. II. Część główna Dominika: A teraz kochani nauczyciele zapraszamy Was na obejrzenie widowiska przygotowanego przez uczniów naszej szkoły. Jest to „Bajka o rybaku i złotej rybce”. „Bajka o rybaku i złotej rybce” Bartek: Jest nad zatoką dąb zielony, I całe noce, całe dni
To święto lubią wszyscy! Po pierwsze nauczyciele - jasna sprawa. Główni bohaterowie tego dnia będą przyjmować życzenia i upominki od uczniów i rodziców. Z kolei uczniowie mają wolny dzień, a to jest zawsze powód do szczerej radości. Przeczytaj nasz artykuł i dowiedz się, jaki prezent na Dzień Nauczyciela wybrać.
Życzenia na Dzień Nauczyciela 2022. Mądre, proste, oryginalne i krótkie życzenia dla nauczycieli 14.10.2022
Dzień matki i ojca - scenariusz spotkania z udziałem rodziców - kl. III (Korytarz szkolny i klasa ozdobione kwiatami i pracami dzieci. Wszyscy są odświętnie ubrani. Na środek wychodzi czwórka uczniów.) U1: Witamy wszystkich szanownych Gości Na tym uroczystym spotkaniu Dziś słowami wyrazić się postaramy,
mulutmu adalah harimaumu makna dan pihak tertuju. „SZKOŁO, SZKOŁO, ALE TU WESOŁO”, czyli krótkie scenki z życia pewnej klasy. SCENARIUSZ CZĘŚCI ARTYSTYCZNEJ Z OKAZJI DNIA NAUCZYCIELAPrzygotowała Anna Dworak #gimnazjum Konferansjer I: Dziś obchodzimy wyjątkowe II: Wyjątkowe i na dodatek gorąco oczekiwane. Na to święto z niecierpliwościączekają zarówno uczniowie jak i I: My uczniowie mamy tego dnia swobodę. Nie przygotowujemy się do lekcji, niepiszemy klasówek, nie odrabiamy prac II: Nasi nauczyciele zaś w tym jedynym, jedynym dniu w roku są przez nas traktowanitak, jak powinni być traktowani cały I: Obchodzimy właśnie Dzień Edukacji Narodowej, zwany powszechnie DniemNauczyciela. Spotykamy się dziś, aby chociaż raz w roku podziękować naszymnauczycielom za ich trud, serce, wkład w nasze wychowanie i nauczanie. Konferansjer II : Rok kalendarzowy, jak obliczono, liczy sobie 365 dni. Rok szkolny jest z całą pewnością krótszy niż rok kalendarzowy, ale jeszcze nigdzie na świecie nie obliczono dokładnie, ile dni powinien w sobie mieścić. W tej sprawie są dwa stanowiska : nauczyciele twierdzą, że rok szkolny jest za krótki, bo nie mieści się w nim program nauczania, a uczniowie twierdzą, że rok szkolny jest za długi, ponieważ program nauczania nie mieści się w ich głowach .Mimo niezgodności poglądów w sprawie liczby dni , które powinny się mieścić w roku szkolnym, zarówno nauczyciele, jak i uczniowie są zgodni co do jednego, że najmilszym wydarzeniem w roku szkolnym jest Dzień Nauczyciela. Konferansjer II: Abyśmy wszyscy mogli w pełni docenić trud naszych drogich nauczycieli,obejrzyjmy sobie kilka scenek z życia I: Przyglądajcie się i słuchajcie uważnie. Być może ujrzycie siebie samych? SCENKA I – JĘZYK POLSKIUczniowie w klasie przed wejściem nauczyciela śpiewają:„SZKOŁO, SZKOŁO, SZKOŁO, ALE TU SZKOŁO, SZKOŁO, ALE TU WESOŁO.” POLONISTKA: Dzień dobry. Siada za biurkiemUczniowie: Dzień……..do……….bryWchodzi spóźniony Dlaczego Się spóźniłeś, Damian?UCZEŃ: A, bo proszę pani, na rogu jest ostrzeżenia: „Zmniejszyć prędkość, szkoła” Wchodzi drugi spóźniony uczeńPOLONISTKA: Znowu sie spóźniłeś Karol?UCZEŃ: Proszę pani, stało się coś strasznego!POLONISTKA: Opowiedz, co Szłem…POLONISTKA: Szłem spokojnie….POLONISTKA: Szedłem!UCZEŃ: No przecież mówię: SZEDŁEM spokojnie do szkoły, a tu nagle napadł mniebandyta. Był zamaskowany. Mówię pani, prawdziwy terrorysta. Wyciągnął spluwę i…POLONISTKA: Co było potem?!UCZEŃ: Potem to, proszę pani, kazał mi oddać zeszyt z moim zadaniem macha rękądo klasy: Sprawdzą teraz wasze prace domowe. Otwórzcie przeczytaj swoje Moje wypracowanie jest na temat „Moje ulubione zwierzę”;Moim ulubionym zwierzęciem jest kotka. Kotka urodziła wczoraj dwa kocięta. Zamyka zeszytPOLONISTKA: To już koniec? Czy to nie za mało?UCZEŃ: Myśmy też się dziwili, bo w zeszłym roku miała ich pięć. POLONISTKA: Naprawdę trudno uwierzyć, że jeden człowiek może w tak krótkim zadaniu zrobićtyle błędów .UCZEŃ: A kto powiedział, że jeden. Pomagali mi; ojciec, mama i brat. POLONISTKA: Oj, za ciebie chyba pisał ojciec. Od razu widać po zmianie No bo zwykle pisze mi mama, ale wczoraj wyjechała do babci. POLONISTKA: Marta, może ty przeczytasz swoje zadanie?UCZEŃ: Napisałam na temat: Jak trzeba się uczyć?Im więcej człowiek się uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcejzapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie tym mniejzapomina. Więc po co się uczyć? Nasza nauka bardzo dużo kosztuje. Postarajmysię więc zmniejszyć koszty i uczmy się jak najmniej. POLONISTKA: łapię się za głowę, podchodzi do biurkaPowtórzymy dziś PRZEJECHAŁ KOMINIARZA? JAKIE TO ZDANIE? Nieprawdziwe, proszę pani, tramwaje przecież nie jeżdżą po dachach. POLONISTKA: JA SIĘ KĄPIĘ, TY SIĘ KAPIESZ, ON SIĘ KĄPIE. Jaki to czas? EWELINAUCZEŃ: Sobota wieczór? POLONISTKA: Szymon, odmień przez przypadki rzeczownik M. kot, D. kota…..W. kici kici kici POLONISTKA: Karol, ułóż zdanie pojedyncze z rzeczownikiem NA ŚNIADANIE PIJE GORĄCĄ HERBATĘ Z A gdzie rzeczownik cukier?UCZEN: No, rozpuścił się w gorącej herbacie. DZWONEK . Uczniowie w klasie przed wejściem nauczyciela śpiewają: Szkoło, szkoło……. SCENKA II- MATEMATYKA MATEMATYK: Napiszecie kartkóweczkę. Rozdaje kartkiUCZEŃ: gniecie kartkę Pogniotła mi się To pisz na drugiej stronie. UCZEŃ: ściągaMATEMATYK: Ty znowu ściągasz ile razy ci mówiłam, że nie można ściągać?UCZEŃ: Trzydzieści siedem, proszę pana. MATEMATYK: Andrzej, przestań spisywać od Szymona, bo ci zabiorę kartkę!UCZEŃ: Nie, proszę pani, to on ode mnie ściągał, a ja teraz sprawdzam, czy nie zrobiłbłędów. UCZEŃ: do widowni: Ale ten nasz matematyk to leń, sam nic nie robi, tylko patrzy jak inni pracują. MATEMATYK: zebrał kartki, czyta dwie i porównujeDamian, widać, że ściągałeś od Skąd pan wie?MATEMATYK: Bo obok ostatniego pytania on napisał „Nie wiem, a ty „ja też” MATEMATYK: Poćwiczymy działania. Ewelina, jakie działanie trzeba zastosować, żeby z czterechdesek otrzymać osiem Trzeba zrobić piłowanie, proszę Dam ci jeszcze jedna szanse. Masz 18 śliwek, zjadłaś 2 ,to ile ci Nie wiem, wczoraj liczyliśmy na jabłkach. DZWONEK . Uczniowie w klasie przed wejściem nauczyciela śpiewają; Szkoło, szkoło…….. SCENKA III – CHEMIACHEMIK: Sprawdzę wasze zadania Mam Czy ktoś może być ukarany za coś, czego nie zrobił?CHEMIK: Oczywiście, że Bo ja nie zrobiłem zadania domowego. UCZEŃ: Proszę pana, a mnie rano, jak szedłem do szkoły, napadł I co ci ukradł?UCZEŃ: Zeszyt z zadaniem. CHEMIK: Widzę, że za ciebie znów ojciec odrabiał zadanie No, nie tak zupełnie, trochę mu pomagałem. CHEMIK: Znowu wszystko źle. Przecież ty nic nie TO chyba oczywiste. Gdybym wszystko umiał nie musiałbym chodzić do szkoły. CHEMIK: Dziś masz wszystko dobrze. Przyznaj się , kto ci zrobił zadanie? Ojciec czy matka?UCZEŃ: Nie wiem, proszę pana, bo już spałem. CHEMIK: A teraz będę pytać z ostatniej lekcji. Grzesiek…. Co to za wzór?Pokazuje kartkę z napisem Oj…, zaraz…, już mówię…., mam to na końcu języka……CHEMIK: Natychmiast to wypluj, bo to kwas wiesz w którym roku został odkryty tlen?UCZEŃ: yyyyyyyyyyyyCHEMIK: w 1781 rokuUCZEŃ: A czym ludzie wcześniej oddychali? DZWONEK . Uczniowie w klasie przed wejściem nauczyciela śpiewają:„SZKOŁO, SZKOŁO, SZKOŁO, ALE TU WESOŁO. SCENKA IV – BIOLOGIABIOLOG: Po powitaniu zwraca się do smutnego ucznia Co się stało, czemu jesteś takismutny?UCZEŃ: Bo mi się śniło, że spaliła się nasza Nie martw się, to przecież był tylko No właśnie dlatego jestem smutny, że to był tylko sen. BIOLOG: Dziś zrobimy powtórkę po czym poznasz drzewo kasztanowca?UCZEŃ: Po rosnących na nim A wiosna kiedy nie ma kasztanów?UCZEŃ: To ja postoje i poczekam na kasztany, proszę Krystian, potrafisz wymienić jakieś choroby zakaźne?UCZEŃ: O cholera!BIOLOG: Bardzo dobrze, cholera to groźna choroba zakaźna. BIOLOG: pokazuje rysunek ze szkieletem. Adam, co to jest?UCZEŃ: Czyj?UCZEŃ: Jakiego?UCZEŃ: Nieżywego. BIOLOG: Andrzej, jakie zwierzę mieszka w jaskiniach?UCZEŃ: toperzBIOLOG: NIEtoperzUCZEŃ: to ja nie wiem co, bo myślałem, że toperz. BIOLOG: Weronika, wymień 5 zwierząt mieszkających w 3 słonie i 2 żyrafy BIOLOG: Jowita, powiedz, co wiesz o jaskółkach?UCZEŃ: Jaskółki to bardzo mądre ptaki .Odlatują zanim zacznie się rok zdenerwowany Wiecie co, ja też zazdroszczę jaskółkom, że nie musza chodzić do DZWONEK . Uczniowie w klasie przed wejściem nauczyciela śpiewają:„SZKOŁO, SZKOŁO, SZKOŁO, ALE TU WESOŁO. ZAKOŃCZENIE KONFERANSJER I: Te scenki dały nam wiele do II: Pozwoliły zrozumieć, co musza czuć nauczyciele, jak trudna jest ich I: I ile musza mieć cierpliwości, żeby z nami II: Idealni uczniowie nie istnieją. My wszyscy jesteśmy normalnymidzieciakami. Chcemy rozrabiać, leniuchować i oczywiście bez nauki miećsame I: Nie zawsze potrafimy docenić prace nauczycieli. Nawet jeżeli doceniamyich trud, to zwykle nie przyznajemy się do II: Myślę, że teraz każdy zgodzi się z nami, że w tym świątecznym dniuspecjalnie trzeba podziękować naszym nauczycielom. 1. dziękujemy za naukę czytania i pisania2. i za kodeks zabraniania3. za tabliczkę mnożenia4. i za bujne marzenia5. za wędrówki w nieznane6. i za bitwy wygrane7. za sportowe rozgrywki8. za ludowe przyśpiewki9. i za piątki i szóstki10. za minusy i plusy11. za pochwały, nagany12. za cenzurki z paskami13. i za wiem, umiem, chcę14. i za kim być, jakim być15. za naukę „jak żyć”wszyscy: dziękujemy. D:A kiedy minie czas i miną lataI nie wiem ile lat upłynie nawet…Gdy przyjdzie rozwiązywać trudną sprawę-Wrócą do nas słowa spośród sobie te szkolne czasyI to, że właśnie tę literę trzeba pisać kiedy staniemy u rozstajnych drógI ciężko nam będzie w niejednej chwiliZrozumiemy, że spłacić trzeba wielki dług .I wytrwamy- jak ci, co kiedyś nas uczyli… (Anna Dworak). źródło: Anna Dworak #arkusz #asd #Asperger #autyzm #dzienniki #edukacja #emocje #grafomotoryka #historyjka #intelektualna #IPET #komunikacja #lekcja #manualne #metody #motoryka #mowa #niepełnosprawność #niepełnosprawnośćintelektualna #pedagog #percepcja #pisanie #program #przedszkole #rewalidacja #scenariusz #scenariusze #schemat #sensoryka #SI #sposoby #społeczne #szkoła #terapia #terapiaręki #uczeń #umiejętności #umiejętnościspołeczne #uwaga #za #zabawa #zabawy #zajęcia #zajęciaterapeutyczne #ćwiczenia Autyzm, bezpieczeństwo w szkolnym autobusieMak – arkusz pracy dla dziecka z autyzmem*Kupujemy bułki zajęcia motoryczno – społeczne, autyzm*Kapsuła czasu – autyzm, trudnościKrokus – arkusz pracy dla dziecka z autyzmem*Autyzm – lista kontrolna wyposażenia uczniaAutyzm – strategia słów kluczowychAutyzm – rozmowa z rówieśnikiem – schematSzacunek dla osobistej przestrzeni innych – schemat zachowaniaBaśniowe jasełka – scenariuszSchemat rozpoznawania uczuć i emocjiMapa myśli – technika sporządzania notatek obrazkowychDynia, pinezki i gumki – motoryka mała*Dyniowa mina morska – schemat zajęć*Węże z makaronu – schemat zajęć*
SCENARIUSZ INSCENIZACJI Z OKAZJI DNIA NAUCZYCIELA w roku szkolnym 2009/2010 Uczeń 1 – Witamy państwa bardzo serdecznie na dzisiejszej uroczystości przygotowanej z okazji Dnia Nauczyciela. Uczeń 2 – Zaprezentujemy scenki z życia szkoły, współczesne i trochę z dawnych epok, ale jak świat światem, aby dostać się do szkoły trzeba najpierw wstać – a tego większość uczniów nie lubi. Uczeń 1 – Czasem poranne wstawanie staje się walką z samym sobą zwłaszcza, gdy nie odrobiliśmy pracy domowej. Uczeń 2 – albo jesteśmy nieprzygotowani do klasówki, każda wymówka jest dobra. Uczeń 1 – Oto krótka historia z morałem – przestrogą skierowaną do uczniów, których pociągają manowce i kręte ścieżki, tajemnicze i jakże niebezpieczne. Scena I Julka /Julka leży na kanapie, chrapie, dzwoni budzik, Julka nim rzuca i śpi dalej, podchodzi anioł/ Anioł: Julka, wstań! Już pora wstawać, proszę cię /potrząsa dziewczynka/ Julka: Czego mną trzęsiesz , niebieskie stworzenie ? Wszędzie ciemno, ludzie śpią . Zostaw mnie, ty szkarado jedna, daj mi spać! /Anioł odsuwa się, siada smutny, nagle zrywa się Julka i chwyta za zegar/ Julka: Co już 8 ? Dlaczego mnie nie obudziłeś ? Po co ja ciebie mam? Anioł stróż od ciężkiej boleści, że to takich jeszcze trzymają w niebie na etatach! Będę miała przez ciebie kłopoty. To wszystko twoja wina. Anioł: Jak to moja wina ? Budziłem cię , a ty na mnie nakrzyczałaś. Julka: No tak, teraz całą winę zwalasz na mnie. A to ty jesteś moim aniołem stróżem i masz się mną opiekować. Wiem, mam pomysł! Udam, że jestem chora!/ taniec radości/ Anioł: Ależ Julka, to będzie kłamstwo, okropne kłamstwo/ anioł chwyta się za głowę/. Ja nie mogę na to pozwolić! Stracę pracę i co będzie? W związku z niżem demograficznym wśród aniołów panuje bezrobocie. / Anioł płacze / Julka: Jakie kłamstwo, zaraz kłamstwo, żeby ratować skórę można nawet ustawę …kupić, a takie małe kłamstwo jest zupełnie nieszkodliwe. Tak to dobry pomysł, bardzo dobry. Nie pójdę do szkoły, a mam klasówkę z matmy, wyśpię się do woli, no i przyniosą mi coś dobrego do jedzenia, o chorych trzeba dbać. Anioł: Julka, ja ciebie proszę, zobaczysz, to się źle skończy! Julka: Nie marudź! Lepiej przynieś mi coś dobrego do jedzenia, kiszki mi marsza grają . No ruszaj się ! Anioł: No proszę Julka, oto chleb i woda. Julka: Tobie chyba rozum odjęło, chleb i woda to dobre dla takich jak ty! Przynieś mi pęto kiełbasy. Anioł: Kiełbasy????????? Julka: Kiełbasy, no chyba wiesz, co to jest kiełbasa? Tylko dobrej kiełbasy, najlepiej od Flejmera. Anioł: O ile się nie mylę, to się robi z mięsa. Julka: No pewnie, że z mięsa. Anioł: Ależ Julka mnie nawet nie wolno dotykać kiełbasy. Zostanę wykluczony ze stowarzyszenia aniołów i zasilę grono bezrobotnych aniołów. Julka: Jeśli nie dostanę kiełbasy na pewno się rozchoruję. Zobacz już mi sinieją paznokcie /anioł wybiega po kiełbasę/ Julka: Same zyski. Wyspałam się, zaraz dostanę kiełbasę, życie jest piękne. /anioł przynosi kiełbasę, Julka je/ Anioł: Nie mogę na to patrzeć. Jestem złym aniołem, na pewno zabiorą mi licencję. Jak ja spojrzę szefowi w oczy? Julka : Uspokój się, jesteś dobrym aniołem, troszczysz się o mnie, zawsze mogę na ciebie liczyć. Teraz powiedz, co powiemy mamie, gdy wróci z pracy ? Anioł: Prawdę, tylko prawdę? Julka: Oczywiście, że prawdę. Gdy mama przyjdzie muszę wyglądać na ciężko chorą. Już wiem, pomaluję sobie język tą zieloną farbą, którą malowaliśmy z tatą płot./stanowczo/. Przynieś farbę. / Julka maluje język, wraca mama/ Mama: Julka, bardzo martwię się o ciebie. Już drugi raz w tym tygodniu jesteś chora. Pokaz język, język jest najważniejszy. O! O! O! trawiasty! Julka ty jesteś bardzo chora. Co to? Kiełbasa? Julka w twoim stanie to samobójstwo! Bez operacji się nie obędzie. Co tu robić, dzwonię na pogotowie! Julka: Ależ ja jestem zdrowa, zupełnie zdrowa… Mama: Bredzi biedaczka. O Boże, żeby tylko dojechali na czas. Julka: Jestem zdrowa , zupełnie zdrowa! /do anioła / Zrób coś, będą mnie krajać, błagam pomóż, ja się poprawię , obiecuję. / Julka tarmosi anioła, zrywa mu perukę z głowy/ Anioł: Obiecujesz poprawę? Julka: Taaaak Anioł: Julka, natychmiast do szkoły! / Julka, anioł i mama kłaniają się / Uczeń 1 – Jak już uczniowie wstaną, udają się do szkoły. Uczeń 2 – A tutaj możemy spotkać sporą grupę dzieciaków, która z wielkim luzem traktuje szkołę, albo jest bardzo pewna swoich możliwości. Uczeń 1 – Nauczycielom włosy dęba stają na głowie. Uczeń 2 – A oto co przygotował dla nas nasz szkolny reporter – czyli zapraszamy na Interwencje w Szkole Podstawowej w Rybczewicach Scena II Reporter Dzień dobry Państwu. Znajdujemy się w jednej z najpiękniej położonych polskich szkół. Za chwilę porozmawiam z uczniami – opowiedzą nam, jakie są wrażenia po pierwszym miesiącu nauki, jakie mają wspomnienia z wakacji. Dowiemy się być może, jakie mają plany na przyszłość? Ale, oto zbliża się jakiś chłopiec…Przepraszam,? Jak Ci się podoba w szkole? UCZEŃ 1 - / luzak w dresie i kapturze na głowie, żuje gumę/ Siema ziomalu! Spoko, spoko buda. Reporter Jakie nastroje po pierwszym miesiącu nauki? UCZEŃ 1 - Luzik, tylko niektóre laski trochę dziwaczne. Reporter A nauczyciele? UCZEŃ 1 - A co tam będę ściemniał... Sie pożyje, sie zobaczy... Spoko, jakoś się przetrzyma. Nie będę wymiękał, co nie gościu? / klepie reportera po plecach i odchodzi / Reporter Dziękujemy za wypowiedź. No cóż szanowni Państwo, dzisiejsza młodzież posługuje się bardzo malowniczym językiem. Może porozmawiam z tym oto uczniem. Halo! Chłopcze, czy mógłbyś tutaj podejść? Opowiedz nam o szkole. UCZEŃ 2 - / uczeń ze starszej klasy, typ intelektualisty, strój oficjalny, pełna kultura/ Ach! Proszę Pana! I za co ja dostałem jedynkę? Za logiczne myślenie? Za dobre wychowanie? Za kulturę literacką? Miałem wskazać na mapie Pieniny. Gdzie mogą być Pieniny? Jasne, że gdzie się morze pieni, czyli nad Bałtykiem. Czyż to nielogiczne? Na drugie pytanie nie mogłem odpowiedzieć, doprawdy nie mogłem. Jestem zbyt dobrze wychowany. Samo to pytanie nie może mi przejść przez gardło…”Gdzie leży Świ-no-ujś-cie” ( słychać śmiech uczniów). Śmiejcie się, śmiejcie: dziś kultura budzi śmiech. Ostatnie pytanie dotyczyło literatury. Zapytano mnie jaki tytuł nosi nasza epopeja narodowa. Odpowiedziałem, że „Pan Mateusz”. Ach! Mateusz-Tadeusz. Różnica minimalna tylko. No i za co ta jedynka, niech pan powie? / odchodzi obrażony / Reporter Porozmawiajmy teraz z jednym z pracowników szkoły. Jest z nami pani woźna. Proszę nam powiedzieć jak zachowują się dzieci po wakacjach? WOŹNA /uczennica w fartuchu z miotłą w ręku / W czasie wakacji szkoła została gruntownie wysprzątana, podłogi wypastowane, okna wymyte, trawniczki równo przystrzyżone. Było miło i cicho, a teraz się zaczęło… 200 butów będzie deptało, tupało, nosiło błoto. 200 rąk będzie rzucało papierki z chipsów…panie-szkoda gadać… Reporter Jaki pesymizm! Czyżby przykre doświadczenia z ubiegłego roku? Mały uczeń: / uczeń z młodszej klasy, mówi bardzo poważnie/ Proszę pana , proszę pana ja chciałem powiedzieć wierszyk Reporter - coś takiego jaki grzeczny uczeń w tej szkole , coś niebywałego. No proszę , proszę. Mały uczeń: Idzie jesień w wielkich butach, worek liści niesie, Wszystkie dzieci są wnerwione, bo się zaczął wrzesień. A z jesienią i wraz z wrześniem trzeba iść do szkoły. Jednakowo maszerują prymusy, matoły, No i woźny jest wnerwiony, bo ma więcej śmieci. Oprzezywał rozwrzeszczaną małą grupkę dzieci. Bo mu oczywiście rozgrzebały liście , co je miał na kupie, Więc ma wszystko...do pozamiatania... / pani woźna oburzona rusza z miotłą do ucznia taranując reportera / No co, no co….. Poskarżę się mamie albo wniosę skargę do Rzecznika Praw Ucznia. Reporter O nerwowo i niebezpiecznie zrobiło się w tej szkole. Na koniec zaplanowałem rozmowę z nauczycielem. Przepraszam bardzo, co pani sądzi o rozpoczynającym się roku szkolnym? NAUCZYCIELKA Lekcja ledwie się zaczęła, A ja marzę już o przerwie. Wrzesień jeszcze się nie skończył, A mnie śni się czerwiec. Och, zmieniłabym kalendarz, Każdy przyznałby mi rację: Zamiast lekcji, od dziś będą Same przerwy i wakacje. Reporter No to może szkoda, że nie jest pani ministrem edukacji. A oto skrót tego, co zaobserwowałem na korytarzach podczas przerw: W czasie przerw nauczyciele na dyżurach często czuli się jak w ZOO: - jedni uczniowie rżeli i biegali jak konie wyścigowe / grupa uczniów przebiega i rżą jak konie / - inni wyli do księżyca / grupa uczniów wyje jak wilk / - dziewczynki potrafiły się kłócić o wszystko jak sroki / dwie dziewczynki kłócą się ze sobą / - inni stroszyli swe piórka niczym koguciki na podwórku - przy stole ping – pongowym walka toczyła się na śmierć i życie - nauczyciele mieli miny jak gradowe chmury i nieraz grzmieli donośnym głosem / nauczyciel z sali krzyczy – spokój! / - dla niektórych kończyło się to smutno. Jednak wszyscy zachowamy w pamięci tylko te najpiękniejsze wspomnienia. I to już wszystko w dzisiejszych interwencjach. Z tego miejsca dla państwa mówił wasz szkolny reporter Mateusz Bis / kłania się i schodzi ze sceny / Uczeń 1 – Dziękujemy bardzo za relację naszemu szkolnemu reporterowi. Uczeń 2 – Słuchaj, znasz najnowszą odmianę przez przypadki, łatwą do zapamiętania i przydatną w użyciu? Słuchaj! Przezywnik: kto? Kogo? Rozbijacz: kogo ?kiedy? Podpowiadacz: komu? Co? Wykrętnik: kim? czym? Ściągacz: kiedy? Od kogo? Gadulec: o kim? o czym? Ziewacz: ooo! Uczeń 1 – Też mi coś. Ja znam wersję na poziom szkolnictwa wyższego. Polecamy ją szczególnie osobom starszym. Wygryźnik: kto? Kogo? Wykopnik; kogo? z czego? Łapownik: komu? Za co?] Pożycznik; ile/ od kogo? Kablowiec: kto? Na kogo? Zazdrośnik: komu? Czego? Podziwiacz: OOO ! Scena III Uczeń 2 – Miło nam, że zaproszenie na dzisiejszą uroczystość przyjął minister Edukacji i Sportu - pan Kleofas Bąk - Bąkowski. Panie Ministrze ostatnio bardzo dużo mówi się o reformie naszego szkolnictwa. Czy zechciałby pan uchylić nam rąbka tajemnicy. Jakich zmian możemy spodziewać się w polskiej szkole? MINISTER: Hm....Muszę przyznać, że w oświacie szykują się bardzo duże zmiany. Chcemy łatać dziurę w budżecie i od przyszłego roku szkolnego planujemy, że zajęcia w szkołach odbywać się będą tylko w soboty. Myślę, że ta decyzja sprawi ogromną radość zarówno uczniom jak i nauczycielom. Uczeń 1 - Nie ukrywam, że jestem bardzo zaskoczona taką informacją. A co z realizacją programu nauczania, podstawy programowej, co z wynagrodzeniem dla nauczycieli i planowanymi podwyżkami, zwłaszcza , że przecież mamy kryzys? MINISTER: Oto jestem spokojny. Proszę nie zapominać, że mamy już rozbudowaną sieć komputerową. Po co więc obciążać umysły, kiedy wszystkie potrzebne informacje znajdziemy w Internecie. A co do nauczycieli- to uważam, że będą mieli tyle czasu wolnego, że mogą sobie dorobić zbierając np. surowce wtórne. Powiem pani, że myślimy iść jeszcze dalej i od 2010 r. planujemy skrócić naukę w szkole do 2 miesięcy, a wakacje wydłużyć aż do 10. Uczeń 1 - No wie pan??? Nie wiem co powiedzieć! Jedno jest pewne. W oświacie zapowiada się prawdziwa rewolucja. Serdecznie dziękuję panu za rozmowę. MINISTER: Ja również dziękuję. Do widzenia państwu. Uczeń 2 – Zobaczmy teraz, jak rozpoczyna pracę młody nauczyciel Scena IV /W scence biorą udział: dyrektor, sekretarka, Pani Ewa i młody nauczyciel/ Sekretarka: Panie dyrektorze, przyszedł nowy nauczyciel! Dyrektor: Nauczyciel? Prosić! A, witam panią serdecznie, proszę usiąść. Młody n – l: Dziękuję. Dyrektor: A więc chce pani wstąpić w szeregi nauczycieli... Młody n – l: Ach (niepewnie) Dyrektor: Nie ma się czego obawiać, zawód nauczyciela to zaszczytna misja! Młody n – l: Eeeee (zdziwiony) Dyrektor: Tak , tak, misja z domieszką wizji. A zatem trzeba, aby poznała pani podwaliny zawodu. Woła panią Ewę Dyrektor: Pani Ewo, proszę przynieść tę niebieską teczkę, białą, no może jeszcze te dwie zielone... Ach, co pani będzie tak chodzić. Proszę przynieść całą dokumentację. / Wchodzi Pani Ewa obładowana teczkami i kładzie na biurku / Dyrektor: Tak, no cóż... Aby poznać arkana zawodu musi koleżanka zapoznać się z dokumentami (wylicza po kolei): Statut szkoły, regulamin rady pedagogicznej, Wewnątrzszkolny System Oceniania, katalog praw i obowiązków ucznia, program wychowawczy szkoły, program profilaktyki, regulamin komisji socjalnej, a resztę w późniejszym terminie. Stawiamy także duży nacisk na pracę twórczą. Będzie musiała koleżanka sporządzić plan pracy wychowawczej, plan wynikowy, kryteria oceniania, wypełniać dziennik, pamiętać o dyżurach, uczestniczyć w spotkaniach z rodzicami, kontaktować się z panią psycholog no i oczywiście proszę o propozycję interesującego zagospodarowania dodatkowej godziny „karcianej”. / Podchodzi do biurka, popija wodę, uśmiecha się, poklepuje przyjętego nauczyciela /. Dyrektor: To bardzo ważne, aby koleżanka poznała wszystkie sekrety drzemiące w tych dokumentach. Myślę, że za 3 dni będzie koleżanka mogła przystąpić do kolejnej porcji wiedzy na temat szkoły i zawodu. Życzę powodzenia i do zobaczenia. / Zwraca się do pani Ewy /: Dyrektor: Pani Ewo, czy jest jeszcze jakiś ochotnik? / Pani Ewa rozgląda się i odpowiada:/ Sekretarka: Nie, wszystkich wymiotło. (siada za biurkiem pełnym papierów, przekłada kilka teczek, wstaje i wychodzi). / Dyrektor, sekretarka i nauczyciel kłaniają się / Wszyscy uczestnicy inscenizacji wychodzą na scenę. Uczeń 1 W dużą przerwę lud cały wyległ na boisko, Nie było końca śmiechom, krzykom oraz piskom. Wszyscy co sil w płucach w powietrze dmuchali, Ci starsi, ci średni i zupełnie mali. Nagle gwar ucichł, lecz napięcie trwało Wszystkim się zdawało, że to hałas trwa, A to echo grało... Bowiem dzwonek rozrywki tej koniec obwieścił I wszystkich bohaterów w szeregi pomieścił. Uciszono się z wolna i oczy zwrócono Na postać belfra, bardzo umęczoną. Stał on bowiem na schodach, niby skamieniały, Mocno przemęczony i nerwowy cały Starając się opanować lud na wpół zdziczały. Wszyscy więc uczniowie z wrażenia pobledli I spokojnie idąc w klasach swych zasiedli. Piosenka: Przepraszamy Was za wszystko. Scenariusz inscenizacji opracowała Zofia Kłos – opiekun Samorządu Uczniowskiego
„W nauczycielu mam przyjaciela” to scenariusz przedstawienia do realizacji z uczniami przede wszystkim na Dzień Edukacji Narodowej, ale także na zakończenie roku szkolnego czy przy okazji święta patrona szkoły bądź jubileuszu placówki. Rzeczywistość szkolna nabiera tu szczególnego wymiaru nie tylko z uwagi na zabawne i wiele mówiące nazwiska nauczycieli: Kazimierz Dolny, Ada Mackiewicz, Kuba Kapłanek, Anna Myszka. Na konferencji podsumowującej rok nauki jak w soczewce widać wszystkie radości i problemy społeczności szkolnej, którą tworzy zarówno grono pedagogiczne jak i uczniowie. To w końcu ich wspólny świat, w którym liczą się osiągnięcia, oceny, rekordy, ale i relacje. Zdarzają się incydenty ze ślimakiem – żelkiem czy wodą w kieszeni oraz istnieją poważne problemy - z agresją uczniów, spóźnieniami, nauką i emocjami nastolatków. Ta szkolna rzeczywistość została przedstawiona z dużą dawką humoru. A najważniejsze jest przesłanie sztuki, którą zrealizujecie na postawie tej publikacji: uczeń w nauczycielu ma przyjaciela, który go zna, wspiera i walczy o niego jeśli potrzeba. Dopełnieniem całości są piosenki, które uzupełniają fabułę i mogą być wykorzystane w oderwaniu od scenariusza. Sam jego tekst również może być modyfikowany – poszczególne sceny można pominąć bądź zestawić według własnych potrzeb. Realizacja tego spektaklu to dobra zabawa dla wszystkich i gwarantowany sukces na scenie! Fragment scenariusza SCENOGRAFIAStół w kształcie litery C przygotowany do konferencji podsumowującej rok szkolny. W środku „podkowy” miejsce przygotowane na KAGANEK OŚWIATY. Tło według Państwa wyobraźni i możliwości. Odradzam napisy w tle, takie jak np. ŚWIĘTO EDUKACJI NARODOWEJ itp. Proponuję raczej zastosowanie symboliki graficznej. Ciekawym pomysłem może się okazać przygotowanie tła sceny z fotoportretów nauczycieli tworzących Waszą wspólnotę szkolną lub portrety wykonane przez dzieci. A może karykatury? WYSTĘPUJĄ:DYREKTOR, ANITA GIĘTKA (WF), KAZIMIERZ DOLNY (przyroda), MONIKA CAŁKA (matematyka), EMILIA PRZYTULANKA (nauczanie początkowe — klasa 0), OLGA NIANIANIA (nauczanie początkowe — klasa I), RÓŻA POLIPKO (nauczanie początkowe — klasa II), EWA KOSZAŁEK (nauczanie początkowe — klasa III), ANNA MYSZKA (informatyka), JULIA BECKHAM (język angielski), GIENEK RĄCZKA (technika), LAURA SMYCZEK (muzyka — klasa V), LAURA OBRAZIK (plastyka — klasa IV), ADA MACKIEWICZ (język polski), KUBA KAPŁANEK (katecheza — ksiądz lub osoba świecka), WERONIKA KRÓL (historia), DUCH TEATRU (rola epizodyczna), FILIP, BARTEK. Optymalna obsada przedstawienia to 18 ról aktorskich i jedna wokalna oraz kilku- lub kilkunastoosobowy chórek. Oczywiście, można przedstawienie zrealizować w skróconej wersji, w mniej licznym składzie aktorsko-wokalnym. Chórek mogą również tworzyć aktorzy siedzący przy stole konferencyjnym, a partie solowe mogą przejąć poszczególni aktorzy-nauczyciele. W centralnym miejscu krzesło DYREKTORA. Jego samego jeszcze nie ma. Na prawo i lewo od dyrektorskiego krzesła siedzą nauczyciele. Rozmawiając, oczekują DYREKTORA. Nr 1 na CD. Dzwonek szkolny Rozlega się dzwonek. DYREKTOR (lub DYREKTORKA) dostojnym krokiem zmierza w stronę środka podkowy (nauczyciele milkną), niosąc w ręku z namaszczeniem płonący już kaganek oświaty (może też zapalać go dopiero po ustawieniu), stawia go na specjalnie przygotowanym miejscu (jeśli jeszcze kaganek nie płonie, to DYREKTOR go zapala). Nr 2 na CD Kaganek oświaty DYREKTOR wypowiada sakramentalne słowaProszę państwa, oto kaganek rozjaśni nasze umysły!Słowa te wypowiadane są na tle wyciszonego początkowo wstępu do piosenki (około 20 sekund). KAGANEK OŚWIATY 1. Kaganku OświatyPłomieniu skrzydlatyPłońW tle poznaniaOwocu słuchaniaŚwiećJak latarnia. Refren:Wiatr mądrości dmieW górę pniemy sięWiatr nauki dmieWprost na szczytWiatr mądrości dmieW górę pniemy sięWiatr nauki dmieWprost na szczytUnosi nas. 2. Tu słowa jak rzekiWciąż płyną przez wiekiW głąbPrzenikająAż rozum napojąI głowę uzbrojąW treśćŚwiatłodajną. Refren: Wiatr mądrości itd. DYREKTORNo, proszę państwa, możemy — jak to się mówi — GIĘTKA (podnosi rękę)Panie Dyrektorze, czy mogę wyjść do toalety?KAZIMIERZ DOLNYNo właśnie, proponuję zacząć od… Dolny, czy pan to wnioskuje poważnie?KAZIMIERZ DOLNYPanie dyrektorze, czekamy na pana już czterdzieści pięć któraż to godzina?MONIKA CAŁKACzternasta czterdzieści pięć, panie Jak to się mówi… spóźniłem się. A zatem, koledzy i koleżanki, zarządzam DOLNY (patrząc na zegarek)Start!Pani GIĘTKA zrywa się pędem do toalety. Pozostali z zapartym tchem wpatrują się w KAZIMIERZA DOLNEGO, a on wstając, spogląda na zegarek i mierzy czas pani GIĘTKIEJ. Ta po chwili DOLNY (klaszcząc, woła)29,54! Brawo!WSZYSCY (klaszcząc)Brawo!Pani GIĘTKA z dumą wypisaną na twarzy zajmuje swoje zaczyna Anito, to genialny czas. Obawiam się jednak, że w tej pogoni za rekordem nie zachowuje pani higieny GIĘTKAAleż, panie dyrektorze…DYREKTORNiebywałe. Pani mnie wpędza w kompleksy. Dość bicia rekordów nauczycielskich. Zaczynamy konferencję. Zapoznajmy się z rekordami to się — jak to się mówi. Witam kolegów i koleżanki na konferencji podsumowującej rok szkolny. Oto porządek posiedzenia. Punkt pierwszy: ocena wyników nauczania. Punkt drugi: ocena realizacji programu. Punkt trzeci: wnioski i do oceny wyników nauczania. Pani Emilia — wychowawczyni klasy zerowej. Proszę, koleżanko, o — jak to się mówi — podsumowanie dokonań pani PRZYTULANKA (mówi z manierą opiekunki małych dzieci)Panie dyrektorku, jeśli idzie o klasę zerową, to mogę wyraźnie powiedzieć, że mam z nimi zero kłopotków. Jak ich widzę idących tą drożynką do szkółki, to wzruszam się. Takie to jeszcze delikatne stworzonka. Wszystkie moje dzieciątka są jak aniołki…DYREKTORTaak… A ten incydent ze ślimakiem?ANNA MYSZKAZe ślimakiem? O co chodzi?WSZYSCY (oprócz Emilii)O co chodzi?DYREKTORPani Emilia prowadziła z dziećmi zajęcia na szkolnej rabatce (jeśli na terenie szkoły nie ma rabatki, to można to zdanie zamienić na: Pani Emilia prowadziła z dziećmi zajęcia na terenie gospodarstwa rolnego, w ogródku warzywnym). Wówczas to pewien mały aniołek imieniem (tutaj dobrze byłoby wstawić imię jakiegoś łobuza z zerówki) Leoś dostrzegł pomiędzy jarzynami ślimaka nagiego…ANNA MYSZKANagiego ślimaka?KAZIMIERZ DOLNYŚlimak nagi to gatunek ślimaka. Charakteryzuje się między innymi tym, że nie posiada skorupy. Pani Anna nigdy takiego stworzonka nie widziała?ANNA MYSZKAAle zobaczy. W Internecie. Escape!DYREKTOR (przywołując grono do porządku)Koleżanko, kolego… Ów aniołek wziął ślimaka w dłoń i niepostrzeżenie włożył go do torebki koleżanki Przytulanki, która w środku miała żelki i od czasu do czasu, w tajemnicy przed dziećmi, sięgała po nie. Nie umknęło to jednak uwadze uczniów, którzy postanowili swojej pani zrobić MYSZKAO shift! Pani Emilio, zjadła pani ślimaka?EMILIA PRZYTULANKAPani Anno, co ja przeżyłam! Najlepiej opowiedzą pani same dzieci. Domyślam się, że wszyscy uczniowie już wiedzą.
„SZKOŁO, SZKOŁO, ALE TU WESOŁO”, czyli krótkie scenki z życia pewnej CZĘŚCI ARTYSTYCZNEJ Z OKAZJI DNIA NAUCZYCIELAPrzygotowała Anna Dworak #gimnazjum Konferansjer I: Dziś obchodzimy wyjątkowe II: Wyjątkowe i na dodatek gorąco oczekiwane. Na to święto z niecierpliwościączekają zarówno uczniowie jak i I: My uczniowie mamy tego dnia swobodę. Nie przygotowujemy się do lekcji, niepiszemy klasówek, nie odrabiamy prac II: Nasi nauczyciele zaś w tym jedynym, jedynym dniu w roku są przez nas traktowanitak, jak powinni być traktowani cały I: Obchodzimy właśnie Dzień Edukacji Narodowej, zwany powszechnie DniemNauczyciela. Spotykamy się dziś, aby chociaż raz w roku podziękować naszymnauczycielom za ich trud, serce, wkład w nasze wychowanie i nauczanie. Konferansjer II : Rok kalendarzowy, jak obliczono, liczy sobie 365 dni. Rok szkolny jest z całą pewnością krótszy niż rok kalendarzowy, ale jeszcze nigdzie na świecie nie obliczono dokładnie, ile dni powinien w sobie mieścić. W tej sprawie są dwa stanowiska : nauczyciele twierdzą, że rok szkolny jest za krótki, bo nie mieści się w nim program nauczania, a uczniowie twierdzą, że rok szkolny jest za długi, ponieważ program nauczania nie mieści się w ich głowach .Mimo niezgodności poglądów w sprawie liczby dni , które powinny się mieścić w roku szkolnym, zarówno nauczyciele, jak i uczniowie są zgodni co do jednego, że najmilszym wydarzeniem w roku szkolnym jest Dzień Nauczyciela. Konferansjer II: Abyśmy wszyscy mogli w pełni docenić trud naszych drogich nauczycieli,obejrzyjmy sobie kilka scenek z życia I: Przyglądajcie się i słuchajcie uważnie. Być może ujrzycie siebie samych? SCENKA I – JĘZYK POLSKIUczniowie w klasie przed wejściem nauczyciela śpiewają:„SZKOŁO, SZKOŁO, SZKOŁO, ALE TU SZKOŁO, SZKOŁO, ALE TU WESOŁO.” POLONISTKA: Dzień dobry. Siada za biurkiemUczniowie: Dzień……..do……….bryWchodzi spóźniony Dlaczego Się spóźniłeś, Damian?UCZEŃ: A, bo proszę pani, na rogu jest ostrzeżenia: „Zmniejszyć prędkość, szkoła” Wchodzi drugi spóźniony uczeńPOLONISTKA: Znowu sie spóźniłeś Karol?UCZEŃ: Proszę pani, stało się coś strasznego!POLONISTKA: Opowiedz, co Szłem…POLONISTKA: Szłem spokojnie….POLONISTKA: Szedłem!UCZEŃ: No przecież mówię: SZEDŁEM spokojnie do szkoły, a tu nagle napadł mniebandyta. Był zamaskowany. Mówię pani, prawdziwy terrorysta. Wyciągnął spluwę i…POLONISTKA: Co było potem?!UCZEŃ: Potem to, proszę pani, kazał mi oddać zeszyt z moim zadaniem macha rękądo klasy: Sprawdzą teraz wasze prace domowe. Otwórzcie przeczytaj swoje Moje wypracowanie jest na temat „Moje ulubione zwierzę”;Moim ulubionym zwierzęciem jest kotka. Kotka urodziła wczoraj dwa kocięta. Zamyka zeszytPOLONISTKA: To już koniec? Czy to nie za mało?UCZEŃ: Myśmy też się dziwili, bo w zeszłym roku miała ich pięć. POLONISTKA: Naprawdę trudno uwierzyć, że jeden człowiek może w tak krótkim zadaniu zrobićtyle błędów .UCZEŃ: A kto powiedział, że jeden. Pomagali mi; ojciec, mama i brat. POLONISTKA: Oj, za ciebie chyba pisał ojciec. Od razu widać po zmianie No bo zwykle pisze mi mama, ale wczoraj wyjechała do babci. POLONISTKA: Marta, może ty przeczytasz swoje zadanie?UCZEŃ: Napisałam na temat: Jak trzeba się uczyć?Im więcej człowiek się uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcejzapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie tym mniejzapomina. Więc po co się uczyć? Nasza nauka bardzo dużo kosztuje. Postarajmysię więc zmniejszyć koszty i uczmy się jak najmniej. POLONISTKA: łapię się za głowę, podchodzi do biurkaPowtórzymy dziś PRZEJECHAŁ KOMINIARZA? JAKIE TO ZDANIE? Nieprawdziwe, proszę pani, tramwaje przecież nie jeżdżą po dachach. POLONISTKA: JA SIĘ KĄPIĘ, TY SIĘ KAPIESZ, ON SIĘ KĄPIE. Jaki to czas? EWELINAUCZEŃ: Sobota wieczór? POLONISTKA: Szymon, odmień przez przypadki rzeczownik M. kot, D. kota…..W. kici kici kici POLONISTKA: Karol, ułóż zdanie pojedyncze z rzeczownikiem NA ŚNIADANIE PIJE GORĄCĄ HERBATĘ Z A gdzie rzeczownik cukier?UCZEN: No, rozpuścił się w gorącej herbacie. DZWONEK . Uczniowie w klasie przed wejściem nauczyciela śpiewają: Szkoło, szkoło……. SCENKA II- MATEMATYKA MATEMATYK: Napiszecie kartkóweczkę. Rozdaje kartkiUCZEŃ: gniecie kartkę Pogniotła mi się To pisz na drugiej stronie. UCZEŃ: ściągaMATEMATYK: Ty znowu ściągasz ile razy ci mówiłam, że nie można ściągać?UCZEŃ: Trzydzieści siedem, proszę pana. MATEMATYK: Andrzej, przestań spisywać od Szymona, bo ci zabiorę kartkę!UCZEŃ: Nie, proszę pani, to on ode mnie ściągał, a ja teraz sprawdzam, czy nie zrobiłbłędów. UCZEŃ: do widowni: Ale ten nasz matematyk to leń, sam nic nie robi, tylko patrzy jak inni pracują. MATEMATYK: zebrał kartki, czyta dwie i porównujeDamian, widać, że ściągałeś od Skąd pan wie?MATEMATYK: Bo obok ostatniego pytania on napisał „Nie wiem, a ty „ja też” MATEMATYK: Poćwiczymy działania. Ewelina, jakie działanie trzeba zastosować, żeby z czterechdesek otrzymać osiem Trzeba zrobić piłowanie, proszę Dam ci jeszcze jedna szanse. Masz 18 śliwek, zjadłaś 2 ,to ile ci Nie wiem, wczoraj liczyliśmy na jabłkach. DZWONEK . Uczniowie w klasie przed wejściem nauczyciela śpiewają; Szkoło, szkoło…….. SCENKA III – CHEMIACHEMIK: Sprawdzę wasze zadania Mam Czy ktoś może być ukarany za coś, czego nie zrobił?CHEMIK: Oczywiście, że Bo ja nie zrobiłem zadania domowego. UCZEŃ: Proszę pana, a mnie rano, jak szedłem do szkoły, napadł I co ci ukradł?UCZEŃ: Zeszyt z zadaniem. CHEMIK: Widzę, że za ciebie znów ojciec odrabiał zadanie No, nie tak zupełnie, trochę mu pomagałem. CHEMIK: Znowu wszystko źle. Przecież ty nic nie TO chyba oczywiste. Gdybym wszystko umiał nie musiałbym chodzić do szkoły. CHEMIK: Dziś masz wszystko dobrze. Przyznaj się , kto ci zrobił zadanie? Ojciec czy matka?UCZEŃ: Nie wiem, proszę pana, bo już spałem. CHEMIK: A teraz będę pytać z ostatniej lekcji. Grzesiek…. Co to za wzór?Pokazuje kartkę z napisem Oj…, zaraz…, już mówię…., mam to na końcu języka……CHEMIK: Natychmiast to wypluj, bo to kwas wiesz w którym roku został odkryty tlen?UCZEŃ: yyyyyyyyyyyyCHEMIK: w 1781 rokuUCZEŃ: A czym ludzie wcześniej oddychali? DZWONEK . Uczniowie w klasie przed wejściem nauczyciela śpiewają:„SZKOŁO, SZKOŁO, SZKOŁO, ALE TU WESOŁO. SCENKA IV – BIOLOGIABIOLOG: Po powitaniu zwraca się do smutnego ucznia Co się stało, czemu jesteś takismutny?UCZEŃ: Bo mi się śniło, że spaliła się nasza Nie martw się, to przecież był tylko No właśnie dlatego jestem smutny, że to był tylko sen. BIOLOG: Dziś zrobimy powtórkę po czym poznasz drzewo kasztanowca?UCZEŃ: Po rosnących na nim A wiosna kiedy nie ma kasztanów?UCZEŃ: To ja postoje i poczekam na kasztany, proszę Krystian, potrafisz wymienić jakieś choroby zakaźne?UCZEŃ: O cholera!BIOLOG: Bardzo dobrze, cholera to groźna choroba zakaźna. BIOLOG: pokazuje rysunek ze szkieletem. Adam, co to jest?UCZEŃ: Czyj?UCZEŃ: Jakiego?UCZEŃ: Nieżywego. BIOLOG: Andrzej, jakie zwierzę mieszka w jaskiniach?UCZEŃ: toperzBIOLOG: NIEtoperzUCZEŃ: to ja nie wiem co, bo myślałem, że toperz. BIOLOG: Weronika, wymień 5 zwierząt mieszkających w 3 słonie i 2 żyrafy BIOLOG: Jowita, powiedz, co wiesz o jaskółkach?UCZEŃ: Jaskółki to bardzo mądre ptaki .Odlatują zanim zacznie się rok zdenerwowany Wiecie co, ja też zazdroszczę jaskółkom, że nie musza chodzić do DZWONEK . Uczniowie w klasie przed wejściem nauczyciela śpiewają:„SZKOŁO, SZKOŁO, SZKOŁO, ALE TU WESOŁO. ZAKOŃCZENIE KONFERANSJER I: Te scenki dały nam wiele do II: Pozwoliły zrozumieć, co musza czuć nauczyciele, jak trudna jest ich I: I ile musza mieć cierpliwości, żeby z nami II: Idealni uczniowie nie istnieją. My wszyscy jesteśmy normalnymidzieciakami. Chcemy rozrabiać, leniuchować i oczywiście bez nauki miećsame I: Nie zawsze potrafimy docenić prace nauczycieli. Nawet jeżeli doceniamyich trud, to zwykle nie przyznajemy się do II: Myślę, że teraz każdy zgodzi się z nami, że w tym świątecznym dniuspecjalnie trzeba podziękować naszym nauczycielom. 1. dziękujemy za naukę czytania i pisania2. i za kodeks zabraniania3. za tabliczkę mnożenia4. i za bujne marzenia5. za wędrówki w nieznane6. i za bitwy wygrane7. za sportowe rozgrywki8. za ludowe przyśpiewki9. i za piątki i szóstki10. za minusy i plusy11. za pochwały, nagany12. za cenzurki z paskami13. i za wiem, umiem, chcę14. i za kim być, jakim być15. za naukę „jak żyć”wszyscy: dziękujemy. D:A kiedy minie czas i miną lataI nie wiem ile lat upłynie nawet…Gdy przyjdzie rozwiązywać trudną sprawę-Wrócą do nas słowa spośród sobie te szkolne czasyI to, że właśnie tę literę trzeba pisać kiedy staniemy u rozstajnych drógI ciężko nam będzie w niejednej chwiliZrozumiemy, że spłacić trzeba wielki dług .I wytrwamy- jak ci, co kiedyś nas uczyli… (Anna Dworak). źródło: Anna Dworak,
Dzień Edukacji Narodowej został wprowadzony w Polsce w roku 1972, a zatem ma już ponad 40-letnią tradycję. Jest świętem oświaty i szkolnictwa w Polsce, popularnie nazywanym po prostu "Dniem Nauczyciela". Jak w Polsce obchodzi się Dzień Edukacji Narodowej? Kto pracuje w szkole zdaje sobie sprawę, że coroczne przygotowywanie akademii nie jest wcale proste – w pewnym momencie po prostu kończą się pomysły. Akademie z okazji Dnia Nauczyciela nie mogą być nudne, bo zasnęliby i uczniowie, i sami nauczyciele. Nie mogą też być zbyt żywiołowe, ponieważ jest to jednak poważne święto, upamiętniające utworzenie przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Komisji Edukacji Narodowej. Ciekawy scenariusz to podstawa i połowa sukcesu! Musi się spodobać jednocześnie uczniom i nauczycielom, nawiązując do charakteru tego dnia i święta. Najlepiej, gdy akademia w jakiś sposób pokazuje wszystkie troski i radości, jakie dotykają zarówno jedną, jak i drugą grupę – wówczas obie mogą się utożsamiać z występem i uznają go za ciekawszy. Świetny sposób to delikatnie humorystyczny spektakl, odgrywany przez uczniów, podczas którego parodiują oni nauczycieli i samych siebie – najlepiej jednak, by była to parodia nie nawiązująca do żadnego konkretnego nauczyciela, a jedynie przedstawiciela danej grupy jako ogółu. W ten sposób uczniowie na pewno będą bardzo rozbawieni, a nauczyciele będą mogli śmiać się razem z nimi – ponieważ żaden z nich nie poczuje się urażony. Jak jednak wymyślić podobny scenariusz? I to co roku nowy, ażeby kolejne roczniki nie musiały odgrywać tych samych scenek, a widzowie nie czuli się w końcu znużeni? Na szczęście można skorzystać z gotowych scenariuszy – ich propozycje zostały bowiem wydane. Na szczególną uwagę może zasługiwać "W nauczycielu mam przyjaciela", które to przedstawienie jest jednocześnie humorystyczne i ma charakter edukacyjny. Bohaterami przedstawienia są Kazimierz Dolny czy Kuba Kapłanek – nauczyciele noszą zatem charakterystyczne nazwiska i są obdarzeni charakterystycznymi cechami. Pod płaszczem humoru przedstawienie pokazuje jednak wszystkie pozytywne i negatywne sytuacje, z jakimi spotykają się uczniowie oraz nauczyciele. Jest więc trochę śmiesznie, trochę refleksyjnie – a przede wszystkim ciekawie! Ponadto, do scenariusza dołączono płytę z piosenkami napisany specjalnie na tę okoliczność. Fragmentów piosenek z płyty można posłuchać na stronie Pobierz fragment scenariusza: TUTAJ Cena: 49 zł ZAMÓW: Telefonicznie: 796 021 323 lub 605 250 021 Mailowo: kontakt@ W sklepie internetowym:
nauczyciele też ludzie scenariusz na dzień nauczyciela